Nowy blog o gamedev na parkiecie – Bycze Gierki

Zanim przedstawię Wam pierwszy wpis/analizę, kilka słów o koncepcji i tematyce bloga.

Inwestycje w gamedev to temat piekielnie popularny. O inwestowaniu w CD Projekt (CDR) zdarza się rozmawiać panu Mieciowi z panią Beatą w kolejce do mięsnego – jak wielkie było ich zdziwienie gdy akcje CDR zjechały z 220 do 129 zł w zaledwie trzy miesiące? A miało to miejsce nie tak dawno, bo w drugiej połowie ubiegłego roku.

Jak zatem inwestować w gamedev, by nie dać się oskubać? Jak określić kryteria doboru spółek z branży, w której rynek nie wycenia fundamentów, tylko potencjał przyszłych produkcji? Na parkiecie mamy ponad 50-ciu producentów gier. Jak wybrać ten balonik, który można napompować jeszcze bardziej, a jak unikać tych, które zaraz pękną? 

Poszukiwania drugiego CD Projektu są jak poszukiwania Świętego Graala u Monty Pythona – niejeden Black Knight z forum bankiera będzie próbował Ci skopać tyłek. A jednak jest to możliwe, skoro drugą perłę już odnaleziono, i to lata temu, w postaci 11 bit studios (11B). Jeszcze pózniej pojawił się pasjonujący hurtownik, czyli PlayWay (PLW) – ta spółka CDR i 11B w niczym nie przypomina, a jednak fascynuje i zapewnia tyle atrakcji (również przez spółki zależne, a może nawet zwłaszcza przez nie).

Hossa na gamedev przez wielu porównywana jest do bańki internetowej z lat 90. Czy mają rację? Któż to wie. Dopóki jednak trwa, można się przyłączyć lub stać z boku i obserwować. Ja wolę przyjaźnić się z trendem, a jednocześnie – lubię pisać i dyskutować. Gamedev na parkiecie jest branżą, która ma swoje 5-minut. Pokolenie 30- i 40-latków zdążyło dorobić się pewnej kasy, szukając inwestycji wielu z nich wybierze spółki z sentymentu do największej zajawki dzieciństwa

Jestem jedną z tych osób. Inwestycje w gamedev pochłaniają mnie od maja 2016 r., gdy kupiłem pierwsze akcje CDR, niedługo potem – 11B. Cześć z tych akcji trzymam do dziś (ile mam % wzrostu sami policzcie). Poza CDR i 11B w moim portfelu są jeszcze Farm51 (F51), CreativeForge Games (CFG), ECC i LiveChat (LVC, czyli jedyna spółka w portfelu spoza gamedev). W przeszłości – Bloober (BLO), PLW i OneMoreLevel (OML). Obserwowałem premierę niejednej już gry i czynniki, które wpływały na taką, a nie inną reakcję kursu w kluczowych dla spółek momentach. Nigdy nie zapomnę ani premiery „Frostpunka”, ani premiery „Get Even”. Były sukcesy i wtopy. Z boku obserwowałem dramaty CIG i Jujubee (choć były też ich raczej krótsze, lepsze momenty), czasem biernie obserwowałem uciekające okazje, np. Ten Square Games (TSG). Nie postrzegam siebie jako doświadczonego inwestora, ani takiego, który zna receptę na sukces. Niemniej pewną wiedzę zdobyłem – przez wpisy tutaj chciałbym się nią podzielić, a przez dyskusje z Wami – w miarę możliwości ją pogłębić. 

Dopóki 5-minut gemedevu trwa, będę tutaj pisał o wydarzeniach dotyczących tej branży, które obserwuję i analizuję. Pojawią się też wpisy z retrospekcjami opisujące błędy i sukcesy z przeszłości. Tematów do rozmów nie zabraknie. Do premiery wyczekiwanego od lat „Cyberpunk2077” pozostało nieco ponad pół roku. W 2019 r. czeka nas jeszcze wiele ciekawych wydarzeń – już niedługo premiera „Chernobylite” od Farm51. Będą raporty okresowe – np. od CreepyJar (CRJ) z informacjami o sprzedaży niesamowitego „Green Hell”. Będzie wiele premier i zapowiedzi z grupy PLW – m.in. „Dritf19” od ECC i dwie premiery od MovieGames (MOV) – „The Beast Inside” oraz „Drug Dealer Simulator” czy zapowiedź „HouseFlipper City” od CFG.  To oczywiście jedynie kilka losowo dobranych wątków – tych wydarzeń, których się spodziewamy, jak i tych, o których na ten moment nikt nie ma zielonego pojęcia, będą dziesiątki. Jeśli mi tylko czas pozwoli – żadnego z większych i mniejszych wydarzeń branżowych nie chciałbym pozostawić bez komentarza.

Nie kojarzę bloga ani strony dedykowanej ściśle inwestycjom gemedev w Polsce. Nie mam ambicji wypełniać tej luki. Wpisy na tym blogu bedą miały zawsze charakter subiektywny. Nigdy nie zachęcam do kupowania bądź sprzedawania akcji. Proszę żadnej zamieszczonej tutaj wypowiedzi nie traktować jako rekomendacji czy porady. Premia za inwestowanie w gamedev może być duża – jej rozmiar wynika m.in. z tego, jak wielkie wiąże się z tym ryzyko.

Opublikowane przez Bycze Gierki

Inwestycje w gamedev do gorący temat, z którym wiąże się wielkie ryzyko. Jak inwestować by nie dac się oskubać? Do kogo adresuję swoje wpisy? Trudne pytanie. Zapewne wyjadacze, którzy żyją życiem swoich walorów i wiedzą o nich wszystko nie znajdą tu dla siebie nowych informacji, choć ich również zachęcam do dyskusji. Mam natomiast nadzieję, że zarówno spekulanci, którzy nie mają czasu by śledzić wszystkie walor, jak i nowicjusze, którzy dopiero poznają tajniki inwestycji w gamdev znajdą tu dla siebie mnóstwo ciekawych treści.

One thought on “Nowy blog o gamedev na parkiecie – Bycze Gierki

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: