Pamiętnik Inwestora 4T.08.2020 r. – o raporcie i transakcji 11B, transakcji na MOV i Wiedźminie AR [K: 11B, K: MOV]

W dzisiejszym wpisie z serii Pamiętnik Inwestora:

  1. podsumowanie tygodnia – zmiany w portfelu,
  2. słowo o raporcie okresowym i transakcji na akcjach 11B,
  3. wyjaśnienie motywów dokupienia akcji Movie Games: po co mi była ankieta z badaniem nastrojów przed premierą Lust from Beyond?
  4. zestawienie pozycji otwartych przedstawione w formie tabeli i wykresów.

Podsumowanie tygodnia

W tym tygodniu dokupiłem, uśredniając w górę, akcje 11 bit studios (11B) i Movie Games (MOV). Uwzględniając te transakcje, łączny niezrealizowany zysk z pozycji otwartych wynosi 139,25% (stan na 29.08.2020 r.). Tygodniowa zmiana jest symboliczna – wynosi +0,26% (uwzględniając zakupy na 11B i MOV,). Jedynym walorem na plusie w tym tygodniu okazał się… CD Projekt (CDR), który paradoksalnie uratował mój portfel przez dokupienie akcji MOV stał się trzecią spółką, pod względem wagi w portfelu.

Komentarz dotyczący nowego projektu Spokko – spółki z grupy CD Projekt, tj. gry na mobile pt. The Witcher: Monster Slayer, który stał się przyczyną wzrostów, przedstawię w osobnym nieco obszerniejszym wpisie gdy lepiej zbadam temat.

11 bit Studios z najlepszym w historii spółki pierwszym półroczem

W tym tygodniu dokupiłem pakiet akcji 11 bit Studios (11B). Nad tym ruchem wahałem się od dłuższego czasu bez koncepcji, jak i kiedy go wykonać. Dobra okazja (tak mi się wydawało) pojawiła się w poniedziałek, gdy z rana na Twitterze pojawiły się zapowiedzi ważnego ogłoszenia dotyczącego Children of Morta, a za cztery dni wypadała data przedstawienia raportu półrocznego.

Ostatecznie news dotyczący CHoM okazał się nie do końca tym czego się spodziewałem :), a ogłoszenie nie mieło przełożenia na kurs, co biorąc pod uwagę jego charakter raczej nie powinno dziwić.

Po czwartkowej sesji pojawił się raport okresowy z wynikami spółki za pierwsze półrocze 2020 r. To był dla mnie ważny dzień, zważywszy że 11B to największa spółka w moim portfelu – zarówno kapitałowo, jak i wagowo (na razie niekoniecznie wzrostowo).

Wybrane dane finansowe przedstawił na Twitterze w syntetyczny sposób Bartek Bartula:

Te wyniki powinny być moim zdaniem uznane za imponujące. Jak wskazano w raporcie:

(…) nigdy w ponad 10-letniej historii 11 bit studios S.A., nie mieliśmy tak dobrej pierwszej połowy roku, nawet w 2018 roku, gdy swoje premiery miały gry „Frostpunk” i „Moonlighter”.

Warto moim zdaniem zwrócić uwagę na jeszcze jedną kwestię, o której pisałem na Twitterze. Jak wskazano w raporcie:

Spółka wygenerowała 30,8 mln PLN środków pieniężnych z działalności operacyjnej a wartość aktywów finansowych na koniec czerwca 2020 roku (gotówki i jej ekwiwalentów, lokat bankowych oraz należności handlowych i podatkowych) wynosiła już 114,2 mln PLN i była na rekordowym poziomie.

Myślę że przy sumie budżetów trwających projektów (własnych i z publishingu) która wynosi 65 mln zł, kwestią czasu jest dodanie nowej pozycji z publishingu na załączonym timeline.

Image

Co ciekawe, wynik tym razem okazał się zgodny z konsensusem. Prawda jest jednak taka, że analitycy swoje prognozy nieco przeszacowali. Tak mi się przynajmniej wydaje, skoro raczej nie mogli przewidzieć pewnych zdarzeń wpływających na ten wynik. Te zdarzenia to oznajmiona w komunikacie z dnia wcześniejszego zmiana podejścia 11B do rozliczania ulgi IPBox oraz „odciążenia” wyniku kosztami Programu Motywacyjnego, które zostały uznane za rozliczone w całości już w 2019 r.:

  • „odciążenie” PM: 4,05 mln zł,
  • zmianę podejścia do IPBox: 3,5 mln zł

Zmiany te, jak wskazano na forum IR spółki, wynikają z zaleceń biegłego rewidenta – 11B wcześnej badany był przez innego audytora (PwC zastąpił w tej roli Deloitte).

Jest też taka możliwość, że analitycy typujący wyniki w oparciu o które sporządzono konsensus nie uwzględniali w szacunkach w ogóle tych kwestii, a więc opisane zdarzenia mogły mieć obojętny wpływ na konsensus. Koniec końców, potyczki z konsensusem przy długoterminowym inwestowaniu nie mają tak istotnego znaczenia.

Jeśli chodzi o IP Box – czym jest ulga, w jakiej wysokości i kiedy przysługuje z punktu widzenia gamedevów pisałem na blogu w styczniu bieżącego roku. Polecam, jeśli ktoś nie ma jeszcze rozpoznanego tematu (Czy producenci gier zapłacą 4x niższe podatki?).

Podsumowując, ja jestem bardzo zadowolony z wyników. Wzrost przychodów ze sprzedaży o 240% w okresie z premierą jednego DLC, dwa lata po premierze ostatniej gry własnej, potwierdza wysoką jakość back catalogue 11B, w którym każda pozycja jest longsellerem. Niemniej ostatecznie walor zakończyl tydzień na minusie (-2,18%), zwiększona podaż podczas piątkowej sesji to moim zdaniem efekt ucieczki spekulantów, którzy być może grali tutaj pod mocne pokonanie konsensusu (co miało miejsce w 1Q). Wyniki zgodne z konsensusem musiały być dla nich rozczarowaniem (inaczej niż dla graczy długoterminowych). Nie czuję się zbyt mocny w analizie technicznej, warto jednak odnotować to, jak technicy zapatrują się na obecną sytuację, dochodząc do nieco odmiennych wniosków. Gdyby ktoś chciał się ustawiać na kupno – to pewne wskazówki, gdzie warto szukać szczęścia w poniższych tweetach.

Transakcja i ankieta – Movie Games

Po ostatnim zakupie MOV (za niecałe 5% kapitału przeznaczonego na inwestycje) zaangażowanie w ten walor wzrasta do 10% kapitału, a więc jest w dalszym ciągu niewielkie (ale jakże – przynajmniej na razie – zyskowne ;)). Niemniej ostatniej transakcji jestem bardzo niepewny. Gdyby nie fakt, że mam na tym walorze bardzo niską średnią względem obecnego kursu, z pewnością nie zdecydowałbym się na tak ryzykowny zakup na miesiąc przed premierą gry, do której sam mam sceptyczne podejście.

O swoim podejściu do przyszłosci MOV pisałem na blogu już kilkukrotnie (np. tutaj), zwłaszcza jeśli chodzi o dwie istotne premiery, które mają mieć miejsce jeszcze w tym roku – jestem sceptyczny względem Lust from Beyond (LfB) i optymistycznie nastawiony względem Alaskan Truck Simulator (ATS). Oczekiwania względem LfB po sukcesie Drug Dealer Simulatora (DDS) mogą być znacznie przesadzone. Rozważałem nawet taki scenariusz, by sprzedać część pakietu przed premierą LfB i odkupić go, gdy akcje spadną po premierze. Ostatecznie zrezygnowałem z tego ruchu po informacji o współpracy z Robertem Lewandowskim, ale nie przez sam wzgląd na to konkretnie info. Uznałem, że w spółce dzieje się tak dużo, odkąd DDS odniósł sukces, że nowe informacje o jej rozwoju są możliwe każdego dnia, więc wołałbym uniknąć sytuacji odcięcia od akcji.

Czemu zatem nie sprzedałem, tylko dokupiłem akcje? Premiera LfB już za niecały miesiąc – 24.09.2020. Stwierdziłem, że dobrze by było zrobić rozeznanie, czy moja percepcja, że rynek może przeszacowywać sukces tej gry jest prawidłowa. Wyniki ankiety, którą wykonałem na Twitterze i dwóch grupach na Facebooku są następujące:

Giełdowi Cynicy (Facebook):

Zyskowna Strona Giełdy (Facebook):

Sumując wyniki ankiety można zatem zauważyć, że inwestorzy (tak jak ja) są sceptyczni względem Lust from Beyond. Ja się temu nie dziwię. Są dwa istotne czynniki ryzyka: po pierwsze, rynek może liczyć na powtórkę sukcesu DDS-a, co nie jest moim zdaniem możliwe. Spółka podawała w komunikatach ESPI informację o potężnej, jak na ten budżet i gatunek, wishliście LfB. W jakość tej wishlisty jednak nie do końca wierzę, gdyż przy tych samych rozmiarach choćby ATS ma znacznie większą grupę społeczności Steam.

Drugim czynnikiem ryzyka jest gatunek gry. Premiery horrorów do tej pory to był zazwyczaj horror akcjonariuszy (potknięcia Bloobera, Chernobylite od Farm51 czy też – żeby nie szukać daleko – The Beast Inside od Movie Games lub największa wtopa, czyli Agony od Playway).

Mój wniosek z wyników ankiety jest jednak taki, że rynek wcale nie spodziewa się gór złota po LfB i wręcz liczy na to, że kurs będzie zniżkował po premierze, by wtedy zapakować akcje do wora przed premierą Alaskan Truck Simulator. Przy obecnym rozgrzaniu gajmingu wycena MOV 355 mln zł po sukcesie DDS-a i przy takich planach wydawniczych nie wydaje się moim zdaniem jeszcze zbyt przesadzona (a więc jest przestrzeń do pompowania). Gdyby LfB nie okazał się wcale taką wtopą, jak typują ankieterzy (a wśród nich, przynajmniej dotychcas, również ja), na kursie moglibyśmy mieć ciekawą kumulację.

A czy LfB będzie wtopą? Moim zdaniem z pewnością nie będzie to drugie Agony, jak twierdzą niektórzy. Oceny LfB Prologue były wysokie, do wydania gry z takimi wadami jak Agony nie dopuściłby zresztą też PlayWay Testing Center, który za czasów Agony jeszcze nie istniał.

Mimo pewnych obaw, postanowiłem też zaufać CEO MOV, Mateuszowi Wcześniakowi, który na chacie z inwestorami (Comparic) opowiadał o potencjalne produkcji. Zrobiłem to trochę wbrew sobie, bo osobiście uważam, że LfB wygląda obrzydliwie. Mieszanka okultyzmu z erotyką jest dla mnie niesmaczna i leży na przeciwnym biegunie mojego poczucia estetyki. Dawno jednak nauczym się tego, że inwestując w gejming nie można kierować się tego typu subiektywnymi odczuciami. Fakt, że spółka pokłada w projekcie dość duże nadzieje potwierdza również zapowiedź drugiego dema – LfB: Scarlet. A jeśli szefostwo MOV twierdzi, że może być to premiera udana, to ja na razie udzielam kredytu zaufania – dlaczego? Pisałem o tym kiedyś we wpisie Ekipa Movie Games z algorytmem na sukces.

Wspomniany wywiad, w którym Prezes MOV wyjaśnia, czemu premiera LfB ma lepszy potencjał (mimo dwukrotnie mniejszego budżetu) niż The Beast Inside (ciekawie o unique selling point), w omawianym zakresie od 35 minuty nagrania:

Na koniec wspomnę też, że w tym tygodniu spółka podała komunikat w którym poinformowano o sprzedaży części akcji przez Prezesa i podmiot z nim powiązany. Ja nie odbieram tego info negatywnie, pakiety były wcale nie tak duże, a spółka przygotowując się do wejścia na GPW może chcieć zwiększyć płynność, bądź przekazać je od razu w pakiecie jakiemuś większemu graczowi. Na takie informacje rynek zwykle reaguje negatywnie, a tutaj pokazał sporo siły.

Pozycje otwarte

Opublikowane przez Bycze Gierki

Jestem początkującym inwestorem (od 2016 r.). Prowadzę bloga o inwestowaniu. Inwestując skupiam się na modnych spółkach gamingowych, stawiam jednak na selekcję - krytycznym okiem spoglądam na wzrosty niektórych walorów. Poza tym IT (SasS), ale nie tylko (okazjonalnie inne branże, nie wykraczając jednak poza krąg własnych kompetencji - nie ruszam biotech, fotowoltaiki). Jeśli chodzi o bloga - lubię pisać i dyskutować o inwestycjach. Dodatkowo, jego prowadzenie pomaga w uporządkowaniu i konkretyzacji myśli, wyłapywaniu strategicznych błędów. Pisanie pamiętnika poprawia jakość procesu decyzyjnego. Dodatkowo, jego publiczny charakter wspiera samodyscyplinę i osłabia pokusę by naruszać własne zasady. W cotygodniowych wpisach z podsumowaniem zamieszczam informację o składzie portfela oraz wykonanych transakcjach, wraz z ich uzasadnieniem (swoisty pamiętnik inwestora). Transakcje, które wykonałem od razu opisuję na Twitterze, potem w podsumowaniu tygodnia daję do nich odnośniki – w ten sposób, zamieszczając tweet od razu po transakcji nie wiem jeszcze, czy było to zagranie zyskowne (to tak aby uniknąć podejrzeń, że dzielę się jedynie udanymi transakcjami).

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: