Koniec letniej nudy na walorach gamedev

Początek niniejszego tygodnia na rynku akcji gamedev pokazuje, że wakacje się skończyły – koniec z letnią nudą na gierkowych walorach. Ciężko tych wydarzeń nie skomentować, co wymusiło na mnie pewną zmianę planów. Drugi wpis zamierzałem poświęcić w całości Farm51 (F51). Nad tym materiałem pracuję w międzyczasie, w drugim wpisie przedstawiajam krótki komentarz o wczorajszych / dzisiejszych wydarzeniach dotyczących właśnie Farm51 (F51), jak również grupy PlayWay (PLW), zwłaszcza ECC i MovieGames (MOV).

Konepecja i treści bloga będą zatem powstawały w praniu. Muszę też uporać się z wizją adresata, do którego będę kierował swoje wpisy. Zapewne wyjadacze, którzy żyją życiem swoich walorów i wiedzą o nich wszystko nie znajdą tu dla siebie nowych informacji, choć ich również zachęcam do dyskusji. Mam natomiast nadzieję, że zarówno spekulanci, którzy nie mają czasu by śledzić wszystkie walory, jak i nowicjusze, którzy dopiero poznają tajniki inwestycji w gamdev znajdą tu dla siebie mnóstwo ciekawych treści.

Jestem też dostępny na Facebooku: @Bycze Gierki – gamedev na parkiecie, Twitterze: @ByczeG i Instagramie. Przejdźmy jednak do konkretów.

Ostatnie wzrosty F51 to oczywiście gra pod premierę Chernobylite. W ubiegłym tygodniu poznaliśmy datę premiery wczesnego dostępu (16.10.2019). Dzisiaj miało miejsce kolejne znaczące wydarzenie. Gra w wersji pre-alpha została przekazana do osób, które wsparły jej produkcję poprzez serwis Kickstarter. Tymczasem walor zaliczył bardzo spokojną sesję, zamykając notowania kursem relatywnie zbliżonym do wczorajszego, przy niższych obrotach. Moim zdaniem jest to bardzo dobry sygnał, który świadczy o świetnej kondycji waloru. Można domyślać się, że najlepiej przygotowani i poinformowani uczestnicy rynku zapewne zapewnili sobie poprzez Kickstarter dostęp do tej okrojonej i wstępnej wersji gry, by we własnym zakresie sprawdzić jej jakość. Brak większej aktywności ze strony sprzedających podczas dzisiejszej sesji jest zatem pewnym barometrem ocen, których publikowanie w Internecie z różnych przyczyn (również prawnych) budziłoby wątpliwości. Wydaje się zatem, że „mini-premiera” wypadła całkiem nieźle.

Można też wspomnieć, że F51 również wczoraj (jak co tydzień w poniedziałek) pokazał raport o zmianach wprowadzonych w WorldWar3 (WW3) (https://worldwar3.com/2019/09/16/raport-tygodniowy-29-ui-2-0/?fbclid=IwAR12Jl5bMkeiqCywDbyIYzEwh8CXvH1-T1dGbVtNlCRneGcu2iCweWKplRA). Nie są to zmiany znaczące, a zdarzenie samo w sobie nie wpływa na cenę akcji. Potwierdza jednak, że prace nad przygotowaniami do premiery pełnej wersji gry konsekwentnie poruszają się do przodu. Rynek na ten moment odwrócił jednak wzrok od tej produkcji, w kierunku Chernobylite. Moim zdaniem to kwestia czasu, gdy sobie o niej przypomni.

Więcej o F51 napiszę w kolejnym wpisie.

Wczoraj po zamknięciu sesji PlayWay opublikował aktualizację raportu ESPI o sprzedażowy swoich najważniejszych produkcji. A co w tym raporcie pokazał? Nic nowego – flagowce PlayWay nadal się nieźle sprzedają. Sprzedano już ponad 1 mln sztuk „House Flipper” (HF) na PC, a łącznie z DLC „Garden” to już jest ponad 1,2 mln sztuk. Sprzedaż „Car Mechanic Simulatror” (CMS) na wszystkich platformach to już miliony egzemplarzy.

Zobaczcie sami (dane w tysiącach): (https://www.stockwatch.pl/komunikaty-spolek/PLAYWAY,aktualizacja-popremierowego-raportu-sprzedazo-2019-09-16,ESPI,20190916_223312_0000169538).

Czy możemy z tego odczytać coś, co nie zostało w komunikacie wyrażone wprost? Te informacje są już w cenie akcji. Informacje o sprzedaży są jednocześnie znaczącym prognostykiem dla kolejnych produkcji z grupy, nawiązujących do wcześniejszych hitów. Cross-selling to podstawowe narzędzie wykorzystywane w grupie. System sprzedaży i promocji kolejnych tytułów z grupy polega na bezustannym serwowaniu graczom kolejnych porcji podobnych dań na różne sposoby (nawet jeśli są wyprodukowane lub będą wydane przez zupełnie inne podmioty z grupy).

Nabywcy CMS dostają sugerstię dodania do listy życzeń gier będących w fazie produkcji o podobnej tematyce: Car Wash Simulator (której współwydawcą jest MOV), Car Trader Simulator oraz Drift19 (której developerem jest ECC). Osoby, które dodały w ten sposób grę do listy życzeń, w momencie premiery dostaną wiadomość na email wraz z kuponem promocyjnym (np. -10%), zachęcającym do nabycia kolejnej gry. Dzięki tym kuponom, gra zajmie wyższą pozycję w rankingu globalnych bestsellerów Steam. Im wyższa pozycja w tym rankingu, tym wyższa sprzedaż. Spirala sprzedaży nakręca się ze zdwojoną mocą.

Analizując wyniki sprzedaży tytułów podanych w ESPI PlayWay należy zatem rozważyć, jak te informacje wpłyną na sprzedaż kolejnych produkcji PLW oraz jaki będzie ich wpływ na notowania spółek z grupy. Należy mieć na uwadze, że przy obecnej kapitalizacji PlayWay spektakularny wzrost pod premierę raczej niskobudżetowych gier będzie coraz trudniejszy (z drugiej strony kurs kształtuje się stabilniej i mniej nerwowo), dlatego warto przyjrzeć się córkom PLW, o niższej kapitalizacji, dla których każda premiera ma znacznie większe znaczenie.

PlayWay to rodzic, który hojnie obdarowuje swoje dzieci. Zwłaszcza te, które próbują swoich sił na giełdzie. W raporcie ESPI wspomniano o sprzedaży House Flipper, która razem z DLC sprzedała 1,2 mln egzemplarzy. Ostatnio CreativeForge Games (CFG) zapowiedziała wydanie gry nawiązującej do tego tytułu (House Flipper City), przygotowując aż dwie koncepcje tej gry – to gracze mają zdecydować, która z nich zostanie przekazana do produkcji.

Takich powiązań jest więcej – nieźle sprzedający się Thief Simulator (330.000 sprzedanych sztuk) poleca Drug Dealer Simulatora – grę, której współwydawcą będzie MOV (premiera 06.12.2019). Również popularny Uboat (131.000 sprzedanych sztuk) poleca Aircraft Carrier Simulator (producent i wydawca: CFG: premiera w drugim kwartale 2020 r.).

Co na to kurs PLW? Spada na relatywnie wysokich obrotach –2,39%, konsumując połowę wczorajszego podejścia. Należy jednak zwrócić uwagę jak radzą sobie w tym tygodniu dwie córki: ECC i MOV.

Obie z nich w ciągu ostatnich kilku sesji zaliczyły kilkunastoprocentowe wzrosty. W przypadku MOV to reakcja na podane w ubiegłą środę daty premier dwóch produkcji „The Beast Inside” (TBI), wyznaczoną na 17.10.2019 oraz wspomniany już „Drug Dealer Simulator” (DDS), wyznaczoną na 06.12.2019. Jeśli chodzi o ten walor – podjąłem decyzję, że jego zachowaniom będę się przyglądał na razie z boku. TBI to horror FPP, a ten gatunek nie ma moim zdaniem ostatnio dobrej passy (patrząc po dwóch ostatnich premierach Bloober). Żaden z tytułów na razie nie zgromadził imponującej grupy na Steam Community (DDS to nieco ponad 5.000 natomiast Beast Inside niecałe 9.000). Niemniej będę im kibicował z całego serca – każda udana premiera to dodatkowy plusik dla gamedev jako branży, a przynajmniej dla części inwestorów, którzy zrealizują zyski, dodatkowe środki na dywersyfikację portfela. Pomimo że zająłem fotel obserwatora, myślę że rynek będzie grać pod te premiery i spółka nie powiedziała jeszcze ostatniego słowa.

Jeśli chodzi o ECC – wciaż nie podano informacji o dacie premiery wyczekiwanej produkcji „Drift19„, której data, jak sugerowałby tytuł i jak zapowiadała spółka, powinna nastąpić w 2019 r. Grupa steam dla tej produkcji zbliża się do 18.000 użytkowników, co wydaje się być już wynikiem nieco wyższym niż przeciętna dla grupy PLW. Spółka poinformowała, że tytuł został dodany do wishlisty przez ponad 75.000 użytkowników Steam. Na poniedziałek 23.09.2019 zaplanowano dzień inwestora ECC, podczas którego mają być omówione m.in. plany spółki (https://strefainwestorow.pl/artykuly/wydarzenia/20190913/ecc-games-dzien-inwestora-drift19). Obecnie trzymam walor w swoim portfelu. Na temat ECC zamierzam napisać coś więcej w przyszłości.

Oprócz wspomnianych, nie można przeoczyć również wzrostów na Varsav Game Studios. W ciągu ostatniego miesiąca ta spółka urosła o ponad 50%. Dodałem spółkę do obserwowanych i przyjrzę się bliżej w wolnej chwili.

Powyższy wpis stanowi wyraz moich subiektywnych opinii i żadna wypowiedź nie może być traktowana jako porada bądź rekomendacja. Każdy powinien dokonać samodzielnej oceny ryzyka.

Nowy blog o gamedev na parkiecie – Bycze Gierki

Zanim przedstawię Wam pierwszy wpis/analizę, kilka słów o koncepcji i tematyce bloga.

Inwestycje w gamedev to temat piekielnie popularny. O inwestowaniu w CD Projekt (CDR) zdarza się rozmawiać panu Mieciowi z panią Beatą w kolejce do mięsnego – jak wielkie było ich zdziwienie gdy akcje CDR zjechały z 220 do 129 zł w zaledwie trzy miesiące? A miało to miejsce nie tak dawno, bo w drugiej połowie ubiegłego roku.

Jak zatem inwestować w gamedev, by nie dać się oskubać? Jak określić kryteria doboru spółek z branży, w której rynek nie wycenia fundamentów, tylko potencjał przyszłych produkcji? Na parkiecie mamy ponad 50-ciu producentów gier. Jak wybrać ten balonik, który można napompować jeszcze bardziej, a jak unikać tych, które zaraz pękną? 

Poszukiwania drugiego CD Projektu są jak poszukiwania Świętego Graala u Monty Pythona – niejeden Black Knight z forum bankiera będzie próbował Ci skopać tyłek. A jednak jest to możliwe, skoro drugą perłę już odnaleziono, i to lata temu, w postaci 11 bit studios (11B). Jeszcze pózniej pojawił się pasjonujący hurtownik, czyli PlayWay (PLW) – ta spółka CDR i 11B w niczym nie przypomina, a jednak fascynuje i zapewnia tyle atrakcji (również przez spółki zależne, a może nawet zwłaszcza przez nie).

Hossa na gamedev przez wielu porównywana jest do bańki internetowej z lat 90. Czy mają rację? Któż to wie. Dopóki jednak trwa, można się przyłączyć lub stać z boku i obserwować. Ja wolę przyjaźnić się z trendem, a jednocześnie – lubię pisać i dyskutować. Gamedev na parkiecie jest branżą, która ma swoje 5-minut. Pokolenie 30- i 40-latków zdążyło dorobić się pewnej kasy, szukając inwestycji wielu z nich wybierze spółki z sentymentu do największej zajawki dzieciństwa

Jestem jedną z tych osób. Inwestycje w gamedev pochłaniają mnie od maja 2016 r., gdy kupiłem pierwsze akcje CDR, niedługo potem – 11B. Cześć z tych akcji trzymam do dziś (ile mam % wzrostu sami policzcie). Poza CDR i 11B w moim portfelu są jeszcze Farm51 (F51), CreativeForge Games (CFG), ECC i LiveChat (LVC, czyli jedyna spółka w portfelu spoza gamedev). W przeszłości – Bloober (BLO), PLW i OneMoreLevel (OML). Obserwowałem premierę niejednej już gry i czynniki, które wpływały na taką, a nie inną reakcję kursu w kluczowych dla spółek momentach. Nigdy nie zapomnę ani premiery „Frostpunka”, ani premiery „Get Even”. Były sukcesy i wtopy. Z boku obserwowałem dramaty CIG i Jujubee , czasem biernie obserwowałem uciekające okazje, np. Ten Square Games (TSG). Nie postrzegam siebie jako doświadczonego inwestora, ani takiego, który zna receptę na sukces. Niemniej pewną wiedzę zdobyłem – przez wpisy tutaj chciałbym się nią podzielić, a przez dyskusje z Wami – w miarę możliwości ją pogłębić. 

Dopóki 5-minut gemedevu trwa, będę tutaj pisał o wydarzeniach dotyczących tej branży, które obserwuję i analizuję. Pojawią się też wpisy z retrospekcjami opisujące błędy i sukcesy z przeszłości. Tematów do rozmów nie zabraknie. Do premiery wyczekiwanego od lat „Cyberpunk2077” pozostało nieco ponad pół roku. W 2019 r. czeka nas jeszcze wiele ciekawych wydarzeń – już niedługo premiera „Chernobylite” od Farm51. Będą raporty okresowe – np. od CreepyJar (CRJ) z informacjami o sprzedaży niesamowitego „Green Hell”. Będzie wiele premier i zapowiedzi z grupy PLW – m.in. „Dritf19” od ECC i dwie premiery od MovieGames (MOV) – „The Beast Inside” oraz „Drug Dealer Simulator” czy zapowiedź „HouseFlipper City” od CFG.  To oczywiście jedynie kilka losowo dobranych wątków – tych wydarzeń, których się spodziewamy, jak i tych, o których na ten moment nikt nie ma zielonego pojęcia, będą dziesiątki. Jeśli mi tylko czas pozwoli – żadnego z większych i mniejszych wydarzeń branżowych nie chciałbym pozostawić bez komentarza.

Nie kojarzę bloga ani strony dedykowanej ściśle inwestycjom gemedev w Polsce. Nie mam ambicji wypełniać tej luki. Wpisy na tym blogu bedą miały zawsze charakter subiektywny. Nigdy nie zachęcam do kupowania bądź sprzedawania akcji. Proszę żadnej zamieszczonej tutaj wypowiedzi nie traktować jako rekomendacji czy porady. Premia za inwestowanie w gamedev może być duża – jej rozmiar wynika m.in. z tego, jak wielkie wiąże się z tym ryzyko.